Podotykać Poznań: Ostrów Tumski!

Ostrów Tumski, wyspa katedralna oblewana wodami Warty i wpadającej do niej Cybiny jest najstarszą częścią Poznania!

Od Piasta do miasta – to tutaj wszystko się zaczęło!

Jest częścią Traktu Królewsko Cesarskiego, najważniejszego szlaku miejskiego w Poznaniu. 

Trakt dzieli się na 3 obszary: Ostrów Tumski – Stare Miasto – Śródmieście.

Zaskakuje niezwykła różnorodność obiektów, z jaką można się spotkać, zwiedzając Ostrów Tumski. W jego przestrzeni zapisały się ślady różnych epok i idei, nurtów kulturalnych i decyzji politycznych, nadziei i dramatów ludzi, którzy tu żyli i działali.

Są zabytki sprzed tysiąca lat: z okresu narodzin państwa, ze złotego XVI wieku – kiedy rozkwitła polska nauka i kultura, ale także z trudnej epoki zaborów – pruskich wpływów i walki o utrzymanie narodowej tożsamości.

Fotorelacja z Ostrowa Tumskiego:

Makieta Ostrowa Tumskiego dla słabowidzących

Przy wejściu na Ostrów Tumski mapka z lokalizacja zabytkow 🙂

Ostrów Tumski jest czymś w rodzaju miniaturowego Watykanu: miasteczkiem kościelnym 🙂

Rezydencja władców położona była w zachodniej części grodu, mniej więcej w miejscu, gdzie dziś wznosi się Kościół im. NMP in Summo (na grodzie)

Fasada Katedry, a właściwie Bazyliki Archikatedralnej pw. św. Piotra i Pawła

Prima Sedes Episcoporum Poloniae – pierwsza siedziba biskupów polskich

Szachy w Muzeum archeologicznym


Widok na Bramę Poznania ICHOT – Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego

Most nad Cybiną ma ponad tysiącletnią historię!

Widok na katedrę od strony Mostu Jordana

Pozdrowienia,

Ania

Orszak Trzech Króli

Przemarsz rozpoczął się o godz. 12 z placu Wolności do Betlejem na Starym Rynku.. Sobotni Orszak Trzech Króli przeszedł przez Poznań po raz ósmy. Największą uwagę zebranych przyciągał…diabeł 😉

Święto Objawienia Pańskiego, potocznie określane Świętem Trzech Króli, to czas wspólnego, rodzinnego kolędowania. Tak było i tym razem!

Sceny walki dobra ze złem, wjazdu Królów do Jerozolimy, wizyty Królów w pałacu Heroda przeplatane były wspólnym śpiewem kolęd, w który włączyli się wszyscy uczestnicy Orszaku.

Po drodze orszak pozdrawiały postacie świętych, m.in. Urszuli Ledóchowskiej, a także Jana Pawła II.

Najmłodsi wcielili się w rolę m.in. aniołków i diabłów. 🙂

W tym roku w Orszaku Trzech Króli wzięło udział ponad stu aktorów – w tym kilkudziesięcioro dzieci z poznańskich szkół.

Wolontariusze rozdawali korony i śpiewniki.

Diabiełki biegną ze Starego Rynku w stronę placu Wolności, skąd wyruszył orszak 😉

Na trasie rozdawano korony i śpiewniki kolędowe 🙂

Początek orszaku

 

Wydarzeniu patronował m.in. metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze słynnych poznańskich bamberek, to w sobotę była okazja je spotkać! 🙂

Bamberki prezentują kornety z kwiatów

Historia Bambrów Poznańskich sięga XVII wieku, są to potomkowie osadników przybyłych z okolic Bambergu (Frankonia).

Dziś działają w Towarzystwie Bambrów Poznańskich , które ma swoją siedzibę przy ulicy Mostowej 7.

Kornety z bliska 😉

Scena finałowa – pokłon Trzech Króli, miała miejsce na Starym Rynku.

Do zobaczenia za rok!

A.

Już wkrótce będziemy sobą

Nowy Rok, a z nim postanowienia noworoczne.                                                                Z tymi nierealizującymi sympatyzuje Stanisław Barańczak.

Już wkrótce

Już wkrótce wezmę się za siebie, wezmę
się w garść, zrobię porządek w szufladzie,
przemyślę wszystko do końca, zaplombuję zęby,
uzupełnię luki w wykształceniu, zacznę
gimnastykować się co rano, w słowniku
sprawdzę kilka słów, których znaczenie jest dla mnie wciąż niejasne,
więcej spacerów z dziećmi, regularny
tryb życia, odpisywać na listy, pić mleko,
nie rozpraszać się, więcej pracy nad sobą, w ogóle
być sobą, być wreszcie bardziej
sobą,

ale właściwie jak to zrobić, skoro
już,
i to od tak dawna, tak bardzo
nim jestem

Stanisław Barańczak, Wiersze zebrane, Kraków 2006

Czasem chcemy rozpocząć nowe życie niezadowoleni z dotychczasowego. Szukamy inspiracji, pomysłów, a nadejście nowego roku traktujemy jako impuls do składania obietnic

Chcemy być sobą. Żyć zgodnie z wartościami, z samym sobą, swoimi poglądami, przekonaniami, żyć autentycznie i szczerze.

Nie chcemy być bardziej sobą. Spełniać oczekiwania otoczenia, żyć bardziej na pokaz.

Czy po wprowadzeniu pewnych zmian do swojego życia, będziemy bardziej sobą?    Czy w ogóle chcemy być sobą bardziej niż jesteśmy teraz? Im bardziej się zmienimy, tym mniej będziemy sobą, bo w dużym stopniu podporządkujemy się sloganom i presji otoczenia.

Wystarczy mi być sobą.

A Wam?

Pozdrowienia noworoczne,

A.