Wings for Life 2018 – Biegniemy dla tych, którzy nie mogą!

Obrazek

Cześć!

W tym roku Wings for Life po raz kolejny miałam okazję biec w pięknym charytatywnym biegu, Wings for Life 2018 który odbył się 6. maja w Poznaniu.

100% wpłat z wpisowego przekazywane jest na wspieranie badań urazów rdzenia kręgowego. Przy okazji tej edycji biegu zebrano ponad 3 mln euro! Imponujący wynik! 🙂

W 2018 roku w biegu udział wzięło ponad 100 000 osób, rywalizując w 66 krajach, w ponad 200 różnych lokalizacjach. 5,5 godziny uciekał przed Samochodem Pościgowym, ubiegłoroczny globalny zwycięzca, 30-letniego Szwed Aron Anderson, który poruszając się na wózku pokonał aż 89,85 km! Najszybszą na świecie wśród kobiet była Portugalka Vera Nunes. W Monachium w Niemczech przebiegła 53,78 km. Tylko 50 metrów więcej niż Chorwatka Nikolina Šustić startująca w Szwajcarii.

W Polsce, na 8000 zarejestrowanych uczestników, sklasyfikowanych zostało prawie 7,5 tys.

Najszybszy w Poznaniu okazał się Dariusz Nożyński (66,86 km).                                    Lokalną Zwyciężczynią, z wynikiem 48,13 km, została Wioletta Paduszyńska.              Na wózkach zwyciężyli Witold Misztela, który z wynikiem 54,61 km zajął 6. miejsce, i Katarzyna Roszyk (15,43 km).

Jeżeli chodzi o aspekt estetyczny: w tym roku były chyba najpiękniejsze koszulki! Wiele kontrowersji na koszulce wywołało zdjęcie batona na plecach jednego ze sponsorów biegu, firmy Benecol.

Widzimy się za rok?:)

Pozdrowienia,

Ania

Mustache Yard Sale vol. 27

Witamy wiosnę! 🙂

24-25 marca lądujemy w klimatycznej przestrzeni zabytkowej drukarni Concordia Design przy ulicy Zwierzynieckiej.

80 projektantów mody i designu z całego kraju, najlepsze koncepty gastronomiczne serwujące smakołyki, mnóstwo świetnej muzyki serwowanej przez DJ’ów.

Do tego bombowa Strefa Winylowa!

 

 

 

Wiosenne inspiracje

W zapachach, dźwiękach i kwiatach – wyglądam wiosny! 😉 🌿☀️

Swego czasu Julia (@bradescraze) wyczarowała na mojej głowie taką piękną wiosenną inspirację 😉

„Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie.” 🌿🌷

W podróżach, smakach, kolorach – też szukacie wiosny?

Pozdrawiam,

Ania

Ostatni taki zamek!

Dziś zapraszam Was na wycieczkę po Dzielnicy Cesarskiej w Poznaniu!

Główna część to zamek czyli siedziba monarchy, siedziba władzy, ale oprócz tego powstało wokół także wiele innych budowli, z obecnego placu Mickiewicza mamy je prawie wszystkie w zasięgu wzroku:

  • Uniwersytet Adama Mickiewicza – dawna Akademia Królewska;
  • Opera – po drugiej stronie parku – dawny teatr miejski;
  • Komisja Kolonizacyjna czyli urząd do spraw zasiedlenia i wspierania osadnictwa niemieckiego;
  • Kościół Najświętszego Zbawiciela był na tym terenie zanim powstała dzielnica cesarska, ale bardzo dobrze wkomponował się w całość, dopełniał dzielnicę architektonicznie i funkcjonalnie.

Makieta – główne budowle składające się na Dzielnicę Cesarską

Dzielnica z Zamkiem Cesarskim powstała bardzo szybko, prace budowlane trwały od 1905 do 1910 r. Gdy przyjrzymy się budynkom, każdy budynek został wybudowany w innym stylu architektonicznym. Style dobierano do funkcji.

  • Zamek jest neoromański, ponieważ miał nawiązywać do świetności Wielkiego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego czyli do tzw. I rzeszy. Wilhelm II poparł ideę wybudowania Zamku w takim stylu. Uznał, że ten styl najlepiej  podkreśli panowanie władzy cesarskiej.

Zamek Cesarski został wybudowany dla Wilhelma II. Był on cesarzem Niemiec i królem Prus. Wilhelm II wybudował sobie piękną rezydencję zwaną zamkiem rezydencjonalnym. Miała ona głównie funkcję propagandową, by podkreślić dominację niemiecką na tych terenach.

W 1948 roku zamek przemianowany został na Nowy Ratusz i stał się siedzibą Miejskiej Rady Narodowej, a w 1962 – Pałacu Kultury.  Obecnym gospodarzem i administratorem budowli jest Centrum Kultury „Zamek”. W sali tronowej mieści się Sala Wielka, w niektórych apartamentach funkcjonują sale wystawowe i koncertowe. Zamek jest siedzibą wielu instytucji, m.in. Teatru Animacji, Centrum Sztuki Dziecka. Na dziedzińcach zamkowych w sezonie letnim często odbywają się koncerty, spektakle teatralne i projekcje filmowe.

Wszystko ma nawiązywać do ducha niemieckiego jako nośnika kultury na wschodzie.Dzielnica cesarska miała funkcję by pokazać dominację, wyższość.

  • Teatr Miejski czyli opera został wybudowany w stylu neoklasycystycznym,ten styl kojarzył się z antykiem i sztuką.

Budynek wybudowany w stylu klasycystycznym. Max Litmann – niemiecki architekt z Monachium zaprojektował ją na cele kulturalne.

Opera miała być z zamysłu teatrem niemieckim. Pierwsze przedstawienie jakie się tutaj odbyło: Czarodziejski Flet Mozarta!

Przez wiele lat w Poznaniu odbywał festiwal Hoffmanowski.

  • Na funkcje naukowe czyli Akademię Królewską (dzisiaj Aula UAM i Collegium Minus) wybrano neorenesans północny. Wybrano taki styl, gdyż bardzo dobrze kojarzy z nauką: renesansem, humanizmem, ideami rozwoju.

Ławeczka Heliodora Święcickiego, który był jednym z założycieli Wszechnicy czyli Uniwersytetu Poznańskiego, jego pierwszym rektorem i lekarzem. Wydział Medyczny pod jego rządami rozwijał się bardzo prężnie, wyodrębniono osobną uczelnię.

  • Kościół Najświętszego Zbawiciela zbudowany jest w stylu neogotyckim – styl gotycki pasował do funkcji religijnych.

  • Komisja Kolonizacyjna – powstała w stylu neobarokowym, miała nawiązywać do dawnych barokowych pałaców, rezydencji, urząd miał dostać taki reprezentacyjny budynek – tego typu barokowe założenia spełniały taką funkcję.
  • Pomnik Poznańskich Krzyży:

Na pomniku znajdują się hasła, które nieśli robotnicy na swoich transparentach. „O Boga” uzupełniono pomnik później, po zmianach ustrojowych.

Wizyta Papieża Jana Pawła II – władze nie zgodziły się na modlitwę pod tym pomnikiem. Spotkanie odbyło się na Łęgach Dębińskim i Cytadeli. Potem w 1997 r. Papież spotkał się z młodzieżą pod tym pomnikiem.

  • Muzeum Czerwca ’56

Wejście do Muzeum Poznańskiego Czerwca ’56

 

Ogród Zamkowy im. Ofiar Katynia i Sybiru – dawny prywatny ogród rezydencjonalny, zlokalizowany w Dzielnicy Cesarskiej w centrum Poznania, przy północnej elewacji Zamku Cesarskiego.

Na terenie Ogrodu Zamkowego znajduje się Pomnik Katyński autorstwa Roberta Sobocińskiego

Abakany „5 Figur” Magdaleny Abakanowicz: pięć rzeźb żeliwnych o wadze około 600 kg każda i wysokości 185 cm. Przedstawiają antropomorficzne istoty bez głów zbliżone wyglądem do znacznie większej realizacji artystki „Nierozpoznanych”, stojących na poznańskiej Cytadeli

Fontanna Lwów na Dziedzińcu Różanym Zamku Cesarskiego wzorowane na XIII-wiecznym Dziedzińcu Lwów w pałacu Alhambra w hiszpańskiej Granadzie.

Jeden z lwów różni się od innych! Zgadnijcie czym? 🙂

Widok na Zamek od strony ulicy św. Marcin

 

Pomnik kryptologów w formie metalowego, graniastosłupa foremnego o podstawie trójkąta, zlokalizowany przed głównym wejściem do Zamku Cesarskiego w Poznaniu (ul. Święty Marcin).

Upamiętnienie trzech polskich kryptologów, którzy przyczynili się m.in. do rozpracowania szyfru niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma – Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego, związanych z Uniwersytetem Poznańskim (budynek Zamku mieścił przed II wojną światową pomieszczenia uniwersyteckie).

Pozdrowienia,

Ania

Poznań Wege Festiwal vol. 3 czyli smakowitych inspiracji czar!

Dziś Wege Festiwal w Arenie!

Wegańskie lody, smakowite ciasta, rozkoszne ciasteczka, apetyczne kofty i falafele, chałwy i baklavy, piwa rzemieślnicze, kosmetyki naturalne, kuchnia probiotyczna!

Szkoda, że nie można spróbować wszystkiego! 😉

Poznańska Arena. Popołudniową porą było trochę trudniej dostać się tam tramwajem z uwagi na mecz Kolejorza z Jagiellonią! 😉

Plakat festiwalu jest piękny, czyż nie? Piesio, wianek, róże i pastele. Słodkości!

Bajeczne ciasta z truskawkami!

Lody od Zielonego Talerza (działają na terenie całej Polski)

Kuchnia Gruzińska

Chaczapuri czylli serowy chleb!

Kubeczki od Ja Ciebie Broszę!

Kubki, kartki, przypinki od Ja Ciebie Broszę!

Moim zdaniem najpiękniejsze! Lubię styl marynarski i pieski! No i być fit;)

Wszystkie przypinki od Ja Cię Broszę

Agrestady i chałwy

Borek , przyprawy, chałwy, agrestady i wina

Wina owocowe! Wow!!!

Pozytywnie Zakiszeni! Kiszonki, fermentacje, kuchnia probiotyczna

Spróbowałam kombuchy z zielonej herbaty, kawowej i kwasu imbirowego-kurkumowego. Zupełnie nieznane mi smaki!

Słodki ziemniak nie przypadł mi do gustu. Kwas imbirowo-kurkumowy, jak widać po słoiku, miał większe wzięcie

Nutura – naturalne masła orzechowe

Mate, hummus, onigiri – raj!

Tajska zupa tom kha – bardzo lubię!

Poznańskie skarpetki z koziołkami i ratuszem 😉

Szał kolorów od Love Poland Design. Najszybciej zniknęły te z piesłami i z awokado

Stanowisko Agnieszju Rogozińskiej #tomojebyrogozinska

Ta torba już jest moja!

Geometryczny design

Ubrania od Ninety Eight

Do zobaczenia na kolejnej edycji już 17 czerwca! [ Wege Festiwal Poznań / Summer Edition <3 ]

Pozdrawiam,

Ania

Koziołki… fikamy… w Poznaniu!

Zapraszam Was na spacer po najważniejszych i najpiękniejszych zakątkach Starego Rynku!

Najbardziej wyróżnia się piękny renesansowy ratusz z najbardziej znaną poznańską legendą o koziołkach z wieży ratuszowej, które ukazują się oczom tłumów każdego dnia o 12.00 w południe.

Malutkie perły renesansu i wielka perła: domki budnicze i obezwładniająco piękny ratusz, najpiękniejszy rensansowy budynek na północ od Alp!

We wczesnorenesansowych podcieniach domków budniczych biedniejsi kupcy handlowali niegdyś rybami, świecami, pochodniami i solą. Aromat, który się z tych bud śledziowych, musiał być… dla miłośników śledzi wspaniały!

Małe i słodkie domki budnicze!

Obecna nazwa bierze się stąd, że w kamienicy nr 17 znajdowała się siedziba Bractwa Budników, o czym świadczy herb z trzema palmami i śledziem oraz podpis Budnicorum Fraternitis.

Herb z trzema palmami i śledziem oraz podpis Budnicorum Fraternitis na kamienicy nr 17

Ratusz nie zawsze wyglądał tak jak wygląda teraz. Wieża z czerwonej cegły jest pozostałością gotyckiego ratusza. Ratusz został zniszczony w I poł. XVI wieku, trzeba go było odbudować. Miastu się wtedy powodziło, odbudowano więc go z pompą! Na zlecenie rajców miejskich do Poznania przybył architekt z zagranicy, Jan Baptysta Quadro z Lugano, i przebudował ratusz w pięknym renesansowym stylu.

Ratusz i fontanna Prozerpiny

Koziołki poznańskie w plebiscycie dostały imiona: Tyrek i Pyrek! (Inne propozycje: min. Mieszko i Chrobry, Piotr i Paweł, Gerwazy i Protazy, Petronelka i Rojber, Bucuś i Capuś, Gzik i Szneka, Pyrek i Pyrka, Tryk i Trak, Barum i Tryk, Mekuś i Trykuś).

Na zdjęciu czwarty mechanizm, który był zainstalowany na wieży. Obecnie na wieży znajduje się piąty w kolejności mechanizm. i to te koziołki trykają się codziennie o godz. 12.00.

Fragment trzykondygnacyjnej loggi a na niej: płaskorzeźby, bogaterowie świata antycznej, władcy Polski z dynastii Piastów i Jagiellonów

Ratusz i budynek Wagi miejskiej, kolejnego budynku na rynku przebudowanego przez Jana Baptystę Quadro

Wędrowny budowniczy Jan Baptysta Quadro z Lugano, który przybył do Poznania „za chlebem” i nawet ożenił się z córką burmistrza. Dziś kamienica, w której mieszkał mieści Muzeum Literackie im. Henryka Sienkiewicza.

Pałac Działyńskich a na szczycie… kaczka? orzeł? pelikan!

Rzeźba na szczycie Odwachu

Odwach – dziś siedziba Muzeum Powstania Wielkopolskiego

Św. Jan Nepomucen – miał uchronić miasto od powodzi, zapewnić bezpieczeństwo miastu nękanemu przez częste wylewy Warty

Pierzeja rynkowa z kolorowymi kamienicami

Pierzeja rynkowa wschodnia

Spacer warto osłodzić rogalem swiętomarcińskim!

Pozdrawiam serdecznie,

Ania

 

Eklektyczne lutowe wybory książkowe!

Choroba, która mnie ostatnio położyła sprawiła, że bliżej zapoznałam się z ofertą czytelniczą w Biedronce;)

Wybór padł na political fiction Remigiusza Mroza „Większość bezwzględna”, komedię ironiczno-romantyczną Zygmunta Miłoszewskiego „Jak zawsze”, wywiady z zawodniczkami sztuk walk Sylwii Chutnik „Kobiety, które walczą” i najnowsza książkę ŚP. ks. dr Jana Kaczkowskiego „Sztuka czułości”.

Wszystkie tytuły, treściowo zupełnie do siebie niepodobne, pochłonęłam w kilka dni. Nie zdziwiło mnie, że będzie tak z twórczością Remigiusza Mroza – gdy już zacznę czytać jego książkę, nie ma możliwości, by wystarczyła mi na dłużej niż dwa dni 😋 Z niecierpliwością czekam na trzecią część cyklu „W kręgach władzy”. Z pozostałych autorów miałam do czynienia wcześniej tylko ze Zbigniewem Miłoszewskim (m.in. trylogia kryminalna o prokuratorze Teodorze Szackim i bardzo wciągający thriller o odzyskiwaniu zaginionych dzieł sztuki „Bezcenny”).

Z tytułów czterech polskich autorów, które wybrałam z Biedronkowego książkowego koszyka, układają się ciekawe hasła:

„Jak zawsze – sztuka czułości.”
„Kobiety, które walczą – większość bezwzględna” 😂😂

Pozdrawiam,

Ania

Podotykać Poznań: Ostrów Tumski!

Ostrów Tumski, wyspa katedralna oblewana wodami Warty i wpadającej do niej Cybiny jest najstarszą częścią Poznania!

Od Piasta do miasta – to tutaj wszystko się zaczęło!

Jest częścią Traktu Królewsko Cesarskiego, najważniejszego szlaku miejskiego w Poznaniu. 

Trakt dzieli się na 3 obszary: Ostrów Tumski – Stare Miasto – Śródmieście.

Zaskakuje niezwykła różnorodność obiektów, z jaką można się spotkać, zwiedzając Ostrów Tumski. W jego przestrzeni zapisały się ślady różnych epok i idei, nurtów kulturalnych i decyzji politycznych, nadziei i dramatów ludzi, którzy tu żyli i działali.

Są zabytki sprzed tysiąca lat: z okresu narodzin państwa, ze złotego XVI wieku – kiedy rozkwitła polska nauka i kultura, ale także z trudnej epoki zaborów – pruskich wpływów i walki o utrzymanie narodowej tożsamości.

Fotorelacja z Ostrowa Tumskiego:

Makieta Ostrowa Tumskiego dla słabowidzących

Przy wejściu na Ostrów Tumski mapka z lokalizacja zabytkow 🙂

Ostrów Tumski jest czymś w rodzaju miniaturowego Watykanu: miasteczkiem kościelnym 🙂

Rezydencja władców położona była w zachodniej części grodu, mniej więcej w miejscu, gdzie dziś wznosi się Kościół im. NMP in Summo (na grodzie)

Fasada Katedry, a właściwie Bazyliki Archikatedralnej pw. św. Piotra i Pawła

Prima Sedes Episcoporum Poloniae – pierwsza siedziba biskupów polskich

Szachy w Muzeum archeologicznym


Widok na Bramę Poznania ICHOT – Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego

Most nad Cybiną ma ponad tysiącletnią historię!

Widok na katedrę od strony Mostu Jordana

Pozdrowienia,

Ania

Orszak Trzech Króli

Przemarsz rozpoczął się o godz. 12 z placu Wolności do Betlejem na Starym Rynku.. Sobotni Orszak Trzech Króli przeszedł przez Poznań po raz ósmy. Największą uwagę zebranych przyciągał…diabeł 😉

Święto Objawienia Pańskiego, potocznie określane Świętem Trzech Króli, to czas wspólnego, rodzinnego kolędowania. Tak było i tym razem!

Sceny walki dobra ze złem, wjazdu Królów do Jerozolimy, wizyty Królów w pałacu Heroda przeplatane były wspólnym śpiewem kolęd, w który włączyli się wszyscy uczestnicy Orszaku.

Po drodze orszak pozdrawiały postacie świętych, m.in. Urszuli Ledóchowskiej, a także Jana Pawła II.

Najmłodsi wcielili się w rolę m.in. aniołków i diabłów. 🙂

W tym roku w Orszaku Trzech Króli wzięło udział ponad stu aktorów – w tym kilkudziesięcioro dzieci z poznańskich szkół.

Wolontariusze rozdawali korony i śpiewniki.

Diabiełki biegną ze Starego Rynku w stronę placu Wolności, skąd wyruszył orszak 😉

Na trasie rozdawano korony i śpiewniki kolędowe 🙂

Początek orszaku

 

Wydarzeniu patronował m.in. metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze słynnych poznańskich bamberek, to w sobotę była okazja je spotkać! 🙂

Bamberki prezentują kornety z kwiatów

Historia Bambrów Poznańskich sięga XVII wieku, są to potomkowie osadników przybyłych z okolic Bambergu (Frankonia).

Dziś działają w Towarzystwie Bambrów Poznańskich , które ma swoją siedzibę przy ulicy Mostowej 7.

Kornety z bliska 😉

Scena finałowa – pokłon Trzech Króli, miała miejsce na Starym Rynku.

Do zobaczenia za rok!

A.