Koziołki… fikamy… w Poznaniu!

Zapraszam Was na spacer po najważniejszych i najpiękniejszych zakątkach Starego Rynku!

Najbardziej wyróżnia się piękny renesansowy ratusz z najbardziej znaną poznańską legendą o koziołkach z wieży ratuszowej, które ukazują się oczom tłumów każdego dnia o 12.00 w południe.

[caption id="attachment_1918" align="alignnone" width="4032"] Malutkie perły renesansu i wielka perła: domki budnicze i obezwładniająco piękny ratusz, najpiękniejszy rensansowy budynek na północ od Alp![/caption]

We wczesnorenesansowych podcieniach domków budniczych biedniejsi kupcy handlowali niegdyś rybami, świecami, pochodniami i solą. Aromat, który się z tych bud śledziowych, musiał być… dla miłośników śledzi wspaniały!

[caption id="attachment_1919" align="alignnone" width="4032"] Małe i słodkie domki budnicze![/caption]

Obecna nazwa bierze się stąd, że w kamienicy nr 17 znajdowała się siedziba Bractwa Budników, o czym świadczy herb z trzema palmami i śledziem oraz podpis Budnicorum Fraternitis.

[caption id="attachment_1942" align="alignnone" width="4032"] Herb z trzema palmami i śledziem oraz podpis Budnicorum Fraternitis na kamienicy nr 17[/caption]

Ratusz nie zawsze wyglądał tak jak wygląda teraz. Wieża z czerwonej cegły jest pozostałością gotyckiego ratusza. Ratusz został zniszczony w I poł. XVI wieku, trzeba go było odbudować. Miastu się wtedy powodziło, odbudowano więc go z pompą! Na zlecenie rajców miejskich do Poznania przybył architekt z zagranicy, Jan Baptysta Quadro z Lugano, i przebudował ratusz w pięknym renesansowym stylu.

[caption id="attachment_1922" align="alignnone" width="3024"] Ratusz i fontanna Prozerpiny[/caption]

Koziołki poznańskie w plebiscycie dostały imiona: Tyrek i Pyrek! (Inne propozycje: min. Mieszko i Chrobry, Piotr i Paweł, Gerwazy i Protazy, Petronelka i Rojber, Bucuś i Capuś, Gzik i Szneka, Pyrek i Pyrka, Tryk i Trak, Barum i Tryk, Mekuś i Trykuś).

[caption id="attachment_1944" align="alignnone" width="4032"] Na zdjęciu czwarty mechanizm, który był zainstalowany na wieży. Obecnie na wieży znajduje się piąty w kolejności mechanizm. i to te koziołki trykają się codziennie o godz. 12.00.[/caption] [caption id="attachment_1943" align="alignnone" width="4032"] Fragment trzykondygnacyjnej loggi a na niej: płaskorzeźby, bogaterowie świata antycznej, władcy Polski z dynastii Piastów i Jagiellonów[/caption] [caption id="attachment_1924" align="alignnone" width="4032"] Ratusz i budynek Wagi miejskiej, kolejnego budynku na rynku przebudowanego przez Jana Baptystę Quadro[/caption] [caption id="attachment_1925" align="alignnone" width="3024"] Wędrowny budowniczy Jan Baptysta Quadro z Lugano, który przybył do Poznania „za chlebem” i nawet ożenił się z córką burmistrza. Dziś kamienica, w której mieszkał mieści Muzeum Literackie im. Henryka Sienkiewicza.[/caption] [caption id="attachment_1926" align="alignnone" width="3024"] Pałac Działyńskich a na szczycie… kaczka? orzeł? pelikan![/caption] [caption id="attachment_1927" align="alignnone" width="4032"] Rzeźba na szczycie Odwachu[/caption] [caption id="attachment_1929" align="alignnone" width="4032"] Odwach – dziś siedziba Muzeum Powstania Wielkopolskiego[/caption] [caption id="attachment_1937" align="alignnone" width="3024"] Św. Jan Nepomucen – miał uchronić miasto od powodzi, zapewnić bezpieczeństwo miastu nękanemu przez częste wylewy Warty[/caption] [caption id="attachment_1938" align="alignnone" width="4032"] Pierzeja rynkowa z kolorowymi kamienicami[/caption] [caption id="attachment_1939" align="alignnone" width="4032"] Pierzeja rynkowa wschodnia[/caption]

Spacer warto osłodzić rogalem swiętomarcińskim!

Pozdrawiam serdecznie,

Ania

 

12 myśli nt. „Koziołki… fikamy… w Poznaniu!

  1. Byłam w Poznaniu dwa razy i za każdym razem mnie zachwycił 🙂 Bardzo podoba mi się Rynek, małe kawiarnie, a także spacery nad Odrą 🙂 Wrócę tam w kwietniu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *